Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wig. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wig. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 sierpnia 2012

Sprzedaję Miyagiego!

                                                                 Zarezerwowany

Tak, w końcu wystawiam na sprzedaż mojego Miyagiego, z którym nie umiem się dogadać. Lepiej, żeby znalazł inny dom ;)
Do nowego właściciela pojedzie w takim stanie i z taki "ekwipunkiem":
+ jego oryginalny, czarny stojak (którego zapomniałam tu postawić) i oryginalne pudełko, bez wewnętrznej "wkładki".

Miyagi ma obluzowane ramię (od nowości, wada tego modelu), ale uszczelniłam je i już nie wypada. Siedział praktycznie cały czas na półce, wyjęłam go parę razy na zdjęcia, co było tu widać. Ma białego fur wiga i fioletowe oczy Pullip Adsiltii.
Jeśli chodzi o ubrania, to:

Jego buty zostały z tyłu przecięte, żeby nie złamać mu kostek przy zdejmowaniu

Ozdoba na ramię ma jeden zerwany pasek, co można łatwo naprawić.

Cena za to wszystko to 280 zł + przesyłka. Nie chciałabym rozdzielać go na części, tylko sprzedać wszystko jak widać.
Kontakt: alamark2@interia.pl


Do zobaczenia!

czwartek, 9 sierpnia 2012

Meet Oliwski cz.1

No, to pierwszy meet, a właściwie minimeet zaliczony. I trzeba to koniecznie powtórzyć :D Oby nie lało następnym razem, bo może nie być takiego dobrego miejsca do ucieczki. Stwierdzam, że najlepiej na tym spotkaniu miał Alex, spotkał się z uwielbieniem w zasadzie w plastikowej i ludzkiej społeczności ;)
I nie mam pojęcia, co tu jeszcze konstruktywnego napisać. Mam nadzieję, że jakąś obszerniejszą relację będziecie mogli przeczytać u Telli, Pasteli i Kimiko.

Miyuki, której włosy atakowały wszystko i wszystkich (tak latały, że były na lalkach na samym końcu).


Fryzura zaraz po wstaniu z łóżka ;).
Misiowa czapka robiła furorę ^^.





Zamiana wigami - w większości przypadków katastrofa ;p.
Ładnemu we wszystkim ładnie - nawet bez włosów w czapce.
Próbowałyśmy "sparować" Alexa z którąś Dal. Jak widać lalki mają własne rozumy - Zumi wygląda jakby chciała uciekać, a Ruby jest całkiem zadowolona.



I think I'm falling for you... *

Spam Lizbelowy z domieszką Alexa. Naprawdę, Ruby zawładnęła mną na tym meecie. Nie mogę od niej oczu oderwać.
Na dzisiaj koniec, jutro pojawią się zdjęcia bardziej "nieoficjalne" ;).

Do zobaczenia!
* Tekst z tej piosenki ^^

środa, 8 sierpnia 2012

I oto zawartość paczki

Jak mówi tytuł, dzisiaj pokażę zawartość paczki, o której mówiłam wczoraj. A w paczce czekał na mnie... Isul Jimmy X :D. I stwierdzam, że to był świetny wybór. Spodobał mi się od razu po wyjęciu z pudełka, i nawet dał w miarę zrobić sobie zdjęcia. Mimo, że ze światłem dzisiaj ciężko, czego efekty widać poniżej ;) Ale jest.
No to mamy:
Od paczki

Przez pudełko





Do odpakowanej lalki. Albo lalka.
Wszystko ładnie, ale ten wig przyprawia o zawał albo i gorzej. Na szczęście, długo nie został na jego głowie.

Jak widać, czarny wig był właśnie dla niego. Mój nowy lokator dostał jeszcze bluzkę po Fleur i jej buty. Został w swoich spodniach, w których nie da mu się zgiąć nóg ;). Dostał też imię. Alexander, Alex. Ma 14 lat i starszą siostrę. A reszty o nim sama dowiem się później ;)

Chciałam pokazać go trochę bardziej, więc wzięłam go na balkon i zrobiłam jeszcze kilka zdjęć w lepszym świetle.

 Alex: Cześć wszystkim!

 

Alex: Zbieraj mnie stąd. 15 stopni, sama w kurtce wyszła, a mnie w t-shircie wyciąga.

Co do dzisiejszego zdjęcia (BLS) to pojawi się później, jak wpadnę na to, gdzie je zrobić ^^"

Do zobaczenia!

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Dzień 6: Kratka

Oto mamy dzień szósty i kratkę. "Zapuszkowana" została Fleur, ale zaraz po zdjęciu wypuściłam ją za dobre sprawowanie ;). A poza tym, tutaj widać, jak wygląda w krótszym wigu. Tak, w tym dość dziwnie, bo nie pasuje jej kolor i fryzura. Ale mam już pomysł, co jej założę na głowę.
Aha, ten wig nie jest dla żadnej z moich dziewczyn ;)

Do zobaczenia!

sobota, 4 sierpnia 2012

Dzień 4: Guzik

Dzisiaj - zmiana bohaterki posta, do zdjęcia pozowała Fleur. Jutro znowu się pojawi, a co dalej - nie wiem. Przymierzyłam jej ostatnio krótszego wiga i bardzo mi się w tej wersji spodobała. Teraz zastanawiam się nad kupieniem jej nowej peruki, najlepiej krótkiej z prostą grzywką.
A dzisiejsze zdjęcie wygląda tak:
Do zobaczenia!

sobota, 19 maja 2012

Mała zmiana cz.2

Cześć!
Dzisiaj czas na kolejną część zmian, tym razem są to zdjęcia ;). Czyli: Co się tam u nas dzieje?
Miyuki: Cześć wszystkim! Wiecie, że nastąpiły u nas małe zmiany. Moje nowe obitsu na przykład.
 Miyuki: Mogę przybierać różne pozy. I takie...
Miyuki: I różne dziwniejsze.
Miyuki: I wreszcie Ala przykleiła mi wiga. Nie spada mi przy pierwszej lepszej okazji. Jestem bardzo zadowolona, tylko mało które ubrania teraz na mnie pasują, są za wąskie.
Miyuki: Za to Miyagi jest mniej zadowolony.
Miyagi: Dajcie wy mi święty spokój. Mam mopa na głowie!
Ja: Przestań narzekać, wstań i się pokaż.
Miyagi: O tak to wygląda. Jakbym rozpruł poduszkę i sobie wysypał pierze.
Ja: Spokojnie, nie jest tak źle.
Miyagi: Właściwe, to może nie takie złe rozwiązanie? Artystyczny nieład, nawet do mnie pasuje.
Miyuki: Dla mnie wyglądasz słodko w takiej fryzurze. Masz włosy jak futerko kota.
Miyagi: ŻE PRZEPRASZAM JAK CO?!
Miyuki: No kot. Takie zwierzę.
Miyagi: (Do mnie) Słyszałaś ją? Odwołuję to, co mówiłem przed chwilą. Znajdź mi jednak nowego wiga. Jak kot... Ale porównanie.

Jak mówiłam ostatnio, nie jestem do końca przekonana do wiga Miyagiego. I jak widać, nie tylko ja ;). Na razie nie mam środków na nowego wiga, więc Miyagi zostanie z "kotem" na głowie.
Czy jest jaki spray/whatever, czym mogłabym spryskać wiga Miyuki, żeby się tak nie plątał, nie kręcił i nie robił innych dziwnych rzeczy? Bo słyszałam coś o odżywkach, jakichś sprayach do peruk( czy jakkolwiek to wytłumaczy), ale nie wiem, gdzie dorwać coś takiego.

Do zobaczenia!

poniedziałek, 14 maja 2012

Udało się!

Chciałam tylko zakomunikować, że dzisiaj przyszło obitsu, i <fanfary> udało mi się je założyć :D Miyuki ma wreszcie normalne i bardziej... kobiecie ciałko. Generalnie, poszło łatwo. Mama pomogła mi w ucięciu neck pega. Twarde to paskudztwo jak nie wiem! Ale wszystko ok, głowa jej się nie gibie. Tylko dziwi mnie, że ciałko w części piersiowo-szyjnej (czy jakkolwiek to określić) jest strasznie luźne. Kiedy ustawiam lalkę, to jest w dobrej pozycji, a za chwilę opada. U Fleur tak nie jest, nie wiem, czego to może być wina. Co prawda, to jest nawet znośne. Chociaż w porównaniu do typu 3 to nawet najluźniejsze obitsu byłoby genialne. Poza tym, przykleiłam Yuki wiga, bo miałam już dosyć ciągłego spadania. I chyba trochę skrócę jej fryzurę, bo końcówki wiga straszliwie się plączą, kiedy na nich siada, a te pasma, które skróciłam i nie szorują po ziemi są w lepszym stanie. Razem z ciałkiem przyszły też czerwone trampki dla Fleur- trzecia para butów moich dziewczyn ^^. A Miyagi dalej chodzi boso. Oj ^^" Mam mu zamówić te buty, ale "zbieram się" do tego jak sójka za morze ;).
Przepraszam za brak zdjęć, ale dzisiaj i tak by nie wyszły, bo jest ciemno. Pojawią się, jak dobrze pójdzie w czwartek/piątek, jak pójdzie gorzej, to w weekend.
Do zobaczenia!

EDIT:
Dzisiaj przyszedł również biały fur wig dla Miyagiego. Bałam się otwierać paczkę, po ostatnich doświadczeniach innych blogowiczek. Ale na szczęście - nie jest źle. Nie ma specjalnie łysych miejsc, jest miękki, dobrze zszyty. Futro co prawda strasznie z niego wyłazi, ale coś za coś ;). Wygląda całkiem, całkiem na głowie Miyagiego. Nie jestem jednak przekonana co do tej stylizacji. Może jak się przyzwyczaję, to zmienię zdanie.

czwartek, 19 kwietnia 2012

Zamiana ról

Hej!
Znowu zawaliłam codziennik. Ups. Po prostu kompletnie nie mam ochoty na robienie zdjęć, wracam ze szkoły ledwo żywa, robię lekcje i idę spać. Zabiją mnie tam. Ale dzisiaj jakoś zebrałam się w sobie, żeby chociaż to jedno zdjęcie zrobić, bo dawno miałam na nie pomysł.
Która z nas jest która? Fleur jest Miyuki, czy Miyuki Fleur?
Kiedy patrzę na to zdjęcie to aż bije po oczach brak ekspresji Miyuki w porównaniu z Fleur. I nie wiem, czy to ja nie umiem ustawić jakoś dynamicznie tego ciałka typu 3, czy ono po prostu jest już tak rozklekotane. Tak czy inaczej - muszę zamówić obitsu, i to szybko. Miałam je dostać na koniec maja (urodziny) ale chyba ruszę fundusze i kupię je szybciej, bo biedna Yuki wygląda żałośnie.
A teraz idę spać dalej - ledwo żyję -.-
Do zobaczenia! (Oby szybszego niż ostatnio)