Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fleur. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fleur. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Marzenia niekoniecznie senne

Każdemu zdarza się marzyć, snów też nie mają wszyscy. Zastanawiałam się, o czym mogłyby śnić i marzyć moje lalki. I przyszło mi do głowy coś takiego.

Miyuki
...

Fleur
                                                                                                      ...

Alex
                                                                                                       ...

Haru
...


Do zobaczenia!

środa, 7 sierpnia 2013

Leniwce

 A: Cześć, pół roku nas nie było, już jesteśmy. Nic się nie zmieniło, bo tu się nigdy nic nie dzieje.
M: Nie zaczynaj tak, najpierw można by się przywitać. Poza tym, tutaj czasami coś się dzieje. Nie... zawsze, ale jednak. Muszę ci jednak przyznać, było nudno.

A: Trochę głupio, że tak wyszło, bez zapowiedzi, bez niczego...
M: Jakby Ona chociaż nas z półki zdjęła. Nic z tego. Testy, testy i po testach, a do dzisiaj siedzieliśmy bezczynnie.

M: Ale niektórym ta bezczynność chyba nie przeszkadzała.

 M: Patrz, dalej siedzą. My próbujemy coś zrobić, wytłumaczyć się. Do nich nic nie dociera.
A: Jakbyś ty sobie kogoś znalazła, to byś nie narzekała.
M: Cicho! Nie o tym mówimy.

H: Mówię ci, że tę walizkę zgubili na lotnisku, nigdzie jej nie zostawiłem.
F: Haha, jasne, już ci wierzę. Ty nigdy niczego nie gubisz.

Tak, leniwce (sztuk 5) wracają po półrocznej przerwie spowodowanej moimi egzaminami gimnazjalnymi (tfu!). Teraz już wszystkie tego typu "przyjemności" mamy za sobą. Z regularnością wpisów będzie jak zwykle ;). W każdym razie zapraszamy ^^.
Do zobaczenia!

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Kiedy ktoś się pojawia

Wszystko może się zmienić.
 Fleur: Hej, Yuki! Mam te sukienki, już idę. Zaraz je przymie...
Fleur: ...rzysz...
???: Cześć Fleur.

Fleur: Co Ty... tu robisz?


niedziela, 20 stycznia 2013

Witamy w nowym roku ^^"

Khem, tak... Ostatni post był prawie miesiąc temu. I tak, prawie nic nie robiłam z lalkami przez ten czas. Tylko czekałam, aż moja paczka wyleci ze Stanów. I siedząc nad książkami. Dopiero od tego weekendu "ożyłam" lalkowo. Zabrałam się za wymianę rzęs Fleur, już kolejny raz. Najpierw miała mieć cienkie, ale im bardziej się jej przyglądałam, tym bardziej jej to nie pasowało. Wymieniłam na gęstsze i od razu wygląda lepiej, nie sądzicie? Mam nadzieję, że zostaną na dłużej, bo na razie nie mam więcej ;). O, tak: (Przepraszam, że tak wyedytowane zdjęcie, ale sztuczne światło robi swoje >.<)
Tak więc niedługo pojawi się nowy post (tym razem na pewno!) bo trzeba będzie kogoś powitać. Na razie powiem tyle, że jego postać była już kiedyś wspomniana. A na razie...
Do zobaczenia! ^^

niedziela, 23 grudnia 2012

Wesołych świąt!!!!

Chciałabym Wam wszystkim życzyć spokojnych, wesołych świąt Bożego Narodzenia, wymarzonych prezentów, smacznego jedzenia na wigilii, spełnienia marzeń, pierwszej gwiazdki i w ogóle wszystkiego! :D
(Zdjęcie lepiej powiększyć, bo tutaj niewiele widać ^^")
Za kulisami, jeszcze przed zrobieniem zdjęć, cóż... Jak zwykle były kłótnie ;)
Kiedy zobaczyli siebie w przebraniach:
Potem pogodzili się z takim a nie innym przebraniem, ale...

Do zobaczenia, może jeszcze przed nowym rokiem ^^

niedziela, 16 września 2012

Wielkie nicnierobienie

 F: Z Arisu dzieje się coś dziwnego. Nie robi zdjęć...
 A: Nie kupuje obiecanych rzeczy, nawet nie przegląda aukcji...
 M: I codziennie targa ze sobą mnóstwo książek. Jakby zupełnie o nas zapomniała!
M: Ale już my się postaramy, żeby to długo nie potrwało. Fighting!

No tak, faktycznie moja ekipa może czuć się odsunięta na margines, bo od dłuższego czasu praktycznie nic z nimi nie robię. Nawet zdjęcia na BLS wychodziły jak wychodziły. Ale się nie poddaję, nie, nie, nie. Jakoś nie miałam ostatnio wielkiej ochoty na lalkowanie, ale sobie nie odpuszczam. Jak zakończę parę spraw, zabiorę się znowu za lalki, zdjęcia i całą resztę. Na razie...
Do zobaczenia! ^^

czwartek, 30 sierpnia 2012

29: Nadmiar, 30: Dziesięć

Wracam. Chęć do robienia zdjęć nie do końca wróciła, ale cośtam robię. I chciałabym nadrobić dwa dni BLS za jednym razem.
Zacznijmy od tyłu, najpierw "Dziesięć"
Fleur i dziesięć zwierzaków Littlest Pet Shop, LPS, czy, jak ja je nazywam, Petshopów ;)
A co z "Nadmiarem"? Nadmiar wygląda tak:
Moja pierwsza prawdziwa kolekcja, rozpoczęta w pierwszej klasie podstawówki od jednego "ładnego pieska".
A teraz mały spam LPS




Do zobaczenia!

piątek, 24 sierpnia 2012

Dzień 24: Drzewo

Jednym z ulubionych "plenerowych" zajęć Fleur jest łażenie po drzewach. O, na przykład tutaj: (tak, stare zdjęcie)
Do zobaczenia!

środa, 22 sierpnia 2012

Dzień 22: Koło

Koło, koło... Nad tym tematem myślałam od początku sierpnia i zgadnijcie co? Nic nie wymyśliłam. Bałabym się posadzić którejkolwiek lalki na kole od roweru, albo tym bardziej samochodu. W końcu z pomocą przyszła mi moja mama. W końcu nikt nie mówi, że to "koło" ma być okrągłe, prawda? ;)
Każdy może potwierdzić, że Fleur siedzi koło Miyuki ;]

Do zobaczenia! (Obiecuję, jutrzejsze zdjęcie nie będzie takie naciągane)

niedziela, 19 sierpnia 2012

Dzień 19: Zapałki

Uwierzycie, że w moim domu nie ma zapałek? No, ja też nie wierzyłam. Ale faktycznie nie ma. W ogóle u nas ciężko dostać zapałki. Ta zagadka została jeszcze rozwiązana. Ale co z dzisiejszym zdjęciem? Jak zrobić temat "zapałki" bez zapałek? Jeszcze na to nie wpadłam, więc oto jest Fleur pokazująca coś, co w zamyśle miało być serduszkiem, a wyszło jak widać i obok zapałka. Żeby jednak coś zapałkowego się pojawiło ;)













 Do zobaczenia!

piątek, 17 sierpnia 2012

Dzień 16: Gra, Dzień 17: Nici

Czeeść! Mam już dzisiejsze i wczorajsze zdjęcia, znów robione w pośpiechu. Tak się akurat złożyło. "Nici" podoba mi się bardziej niż "Gra".
Tę grę pamiętam jeszcze z dzieciństwa ^^ Teraz jest u mojej babci, gdzie było robione to zdjęcie.
I nici. W tym różowo-brokatowym pudełku, które tak naprawdę jest chyba kosmetyczką, bo ma lusterko, trzymam wszystkie rzeczy do szycia. Jak widać, nawet igły wbite są w to pudełko. Nie powinny tam być, muszę znaleźć jakąś poduszkę, albo coś.

A na koniec mały bonus. Mieliśmy dzisiaj spotkanie z dwójką moich znajomych, IgąFilipem poznanymi zupełnie pozalalkowo, ale również z lalkowymi zainteresowaniami. Wielu zdjęć co prawda nie mam, ale, jako że Iga ma Ciela w wersji lalkowej, nie mogłam nie skorzystać z okazji i ubrałam Alexa w jego strój. I co, jak wam się podoba mój mały chłopczyk jako rozkapryszony paniczyk? ;)
Do zobaczenia!

środa, 15 sierpnia 2012

Dzień 15: Okulary

Do dzisiejszego zdjęcia wykorzystałam dwie pary moich starych okularów i jedną, którą mam aktualnie. Jako krótkowidz raczej nie dojdę daleko bez takich "wspomagaczy", ale odkąd zaczęłam nosić szkła kontaktowe, okulary staram się w miarę możliwości omijać ;)
 Do zobaczenia!

wtorek, 14 sierpnia 2012

Dzień 14: Chmura

Ooo, z tym to akurat nie ma problemu, bo "Chmur ci u nas dostatek." ;). Pojedynczych chmur na niebie nie widać, jest idealnie całe białe.
O, proszę, widać (albo raczej: nie widać), że niebo jest białe.
A na koniec muszę wam coś pokazać: Fleur w najbardziej dziewczęcym stroju, na jaki ją stać ^^.

Do zobaczenia!

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Dzień 13: Lato

Temat lato, a o lato za oknem trudno. Nie dość, że zimno, to jeszcze chmury ;p Co zrobiłam w takim razie? Oszustwo vol. 2, czyli wykorzystujemy stare zdjęcia. Może "stare" to za dużo powiedziane, to po prostu zdjęcia z wakacji. I tam lato jest bardzo widoczne ^^.
Rodzaj... pocztówki zrobionej przeze mnie na wakacjach ^^

Ukryta kamera

F: Hm... Nudno tu jakoś. Może zrobimy jakiś kawał Alexowi? W końcu należy mu się jakiś "chrzest".
M: No nie wiem, chcesz go aż tak zniechęcić?
F: Proszę, proszę, proszę! To będzie tylko zabawa!
M: Niech będzie. Mam nawet pewien pomysł <złośliwy uśmieszek>.
M: Słuchaj, musimy pożyczyć... I wtedy on... A my też...
F: O, Alex jest na górze!
M: Alex! Many iść na zdjęcia, zejdź na dół!
A: Cześć! Zdjęcia teraz? Dziwne. Ale niech będzie, już idę.
<Porozumiewawcze spojrzenia>
M: Nawet ubrania są już przygotowane.
F: Te... narzędzia tortur, znaczy buty, też są.
 A: Widzę tu same sukienki, ale gdzie są ubrania dla mnie?
M: Cóż, trzecia sukienka jest dla ciebie.
A: Co?! A te buty? Zabiję się na obcasach!
F: Nie gadaj, tylko idź się ubierać.

*Kilkanaście minut później*
A: Wy mnie naprawdę nie znosicie, co? I ten kolor. Ohyda. 
M: Nie narzekaj i uśmiechnij się, bo...
F: Jesteś w ukrytej kamerze!
A: (do mnie) Wiedziałaś o tym? 
Ja: Umm, no tak. W zasadzie, to Miyuki mi powiedziała...
A:No dobra, uznajmy, że wam wybaczam. 
M: Mamy już dwie korzyści, bo udał nam się kawał i Fleur założyła sukienkę!
F: Cicho tam. Tylko dlatego, że sytuacja tego wymagała.
J: Hej, naprawdę chciałam zrobić takie zdjęcia. Słodko to wygląda. Może ustawicie się jeszcze raz?
A: CO?! NIGDY W ŻYCIU!
M,F,J: Hahahahahahahahaha!
A: Dziewczyny...

Ot i cała historia. Cóż, jakoś trzeba było przywitać nowego ;)

Do zobaczenia!