Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 sierpnia 2012

Sprzedaję Miyagiego!

                                                                 Zarezerwowany

Tak, w końcu wystawiam na sprzedaż mojego Miyagiego, z którym nie umiem się dogadać. Lepiej, żeby znalazł inny dom ;)
Do nowego właściciela pojedzie w takim stanie i z taki "ekwipunkiem":
+ jego oryginalny, czarny stojak (którego zapomniałam tu postawić) i oryginalne pudełko, bez wewnętrznej "wkładki".

Miyagi ma obluzowane ramię (od nowości, wada tego modelu), ale uszczelniłam je i już nie wypada. Siedział praktycznie cały czas na półce, wyjęłam go parę razy na zdjęcia, co było tu widać. Ma białego fur wiga i fioletowe oczy Pullip Adsiltii.
Jeśli chodzi o ubrania, to:

Jego buty zostały z tyłu przecięte, żeby nie złamać mu kostek przy zdejmowaniu

Ozdoba na ramię ma jeden zerwany pasek, co można łatwo naprawić.

Cena za to wszystko to 280 zł + przesyłka. Nie chciałabym rozdzielać go na części, tylko sprzedać wszystko jak widać.
Kontakt: alamark2@interia.pl


Do zobaczenia!

niedziela, 1 lipca 2012

Wracam

Wracam do dłuższej nieobecności. Przepraszam, że wyszło jak wyszło, ale szkoła skutecznie zabijała mój wolny czas. W sumie w ciągu tego miesiąca lalek dotknęłam jakieś dwa razy. No, ale nie ważne. Są wakacje, jest wolny czas, a zdjęć nie ma. Cóż, po prostu mi się nie chce. Mam lekki zastój, coś mi nie pasuje. Chyba moją ekipę czekają jakieś zmiany. Jeszcze nie wiem na pewno. Ogólnie to jedno wiem na pewno - więcej plenerów. Ten plan zaczęłam realizować dzisiaj, zabierając Fleur na zewnątrz. Zrobiłam całe dwa zdjęcia ^^" Potem skupiłam się raczej na roślinach rosnących dookoła.

Za bluzę dziękujemy Kuki :3
Co miałam jeszcze napisać? A, no tak. Na wakacje zabieram ze sobą Miyuki i Fleur, więc pewnie pojawią się jakieś fotorelacje, chociaż tym razem nic nie obiecuję ;). I jutro wybieram się znowu na sesję plenerową, tym razem wśród ludzi. I to nie sama. Ciekawe, czy spękam i nie wyjmę lalek... Oby nie! A na razie...
Do zobaczenia! ^^

sobota, 31 marca 2012

(Nie)Nowy pomysł

Cześć!
Czy u Was też jest taka wstrętna pogoda? Śnieg pada, zimno, ohydnie. Moje narzekanie znów się włącza. Ale, liczmy na to, że zobaczymy znowu to co nazywa się WIOSNĄ, a nie pseudo-jesienio-zimą. Pokazałabym teraz widok z mojego okna, ale stwierdzam, że to zbyt depresyjne i w zamian za to - zdjęcie wiosenne zrobione 2 tygodnie temu:






Tak właśnie było i ma być niedługo :3. Pomijając sprawę domniemanego śniegu na Wielkanoc.
Tak sobie myślę, że przydałoby się przejść w końcu do meritum rzeczy. Czyli do mojego pomysłu. Znacie taki projekt Blythe a Day? Ja znalazłam go niedawno i stwierdziłam, że to świetna zabawa. A, że nie posiadam Blythe, stwierdziłam, że ściągnę pomysł i zrobię własną wersję, jakieś "Pullip a Day" albo coś. Mój-nie-mój projekt nie ma jeszcze tytułu. Może macie jakieś pomysły? Jeśli mam coś tłumaczyć, to może to, dlaczego mój program nie obejmuje całego miesiąca, tylko wyłączyłam z niego dni 11-13 kwietnia. Bo jadę wtedy na wycieczkę klasową i zabranie tam lalek byłoby gorzej niż głupim pomysłem. Więc taki trochę skrócony miesiąc. Poza tym, nie wydaje mi się, żeby udało mi się, czy też chciało pstrykać te fotki codziennie przez miesiąc i przerwę to w połowie, ale postaram się nie dopuścić do takiej sytuacji. Teraz, popatrzcie na listę tematów:


I tak na koniec: wątpię, żeby komuś chciało się do tego dołączać, ale jeśli tak - zawsze w grupie raźniej ;)

Do zobaczenia!

środa, 8 lutego 2012

Cześć! ^.^
Skorzystałam z otwartego zaproszenia Rudej Myszy do zabawy :). Tak więc:


1. Lalka, która jest twoim zdaniem najbrzydszym modelem.
Pullip Bouguet
. Paskuda bez brwi, z okropnym makijażem i brzydkim ubraniem.

2.Lalka, która ma najładniejszy makijaż.
Pullip Tiphona. Nic odkrywczego, wielu osobom się podoba i mnie - jak widać, też ;)


3.Lalka, która twoim zdaniem ma brzydkie buty
Pullip Yona.

4.Lalka, która ci się podoba tylko z wiga.
Znów Pullip Yona. Wig ma śliczny kolor, po rozpuszczeniu może robić świetne wrażenie, ale cała reszta, włącznie z twarzą - do wymiany.

5. Lalka, która do ciebie jest podobna.
W zasadzie, to nie ma takiej. Najprędzej chyba Dal Drta. Nie, nie ubieram się tak ;). Wyglądam podobnie, tylko mam grzywkę na bok i dłuższe włosy. I tak się nie krzywię :D

6. Lalka, której nie kupisz.
Zostając w temacie pullipowym, to Pullip Principessa. Okropność ogólna.

7. Lalka, którą masz w najdalszych planach.
Tutaj wychodzimy na chwilę z pullipów i przenosimy się do BJD. Najdalsze plany, jak na razie, to Dollzone Tulip. Plan na razie niejasny, niepewny kompletnie, ale jeśli jakaś 1/3 kiedykolwiek, to właśnie Tullip

8. Lalka, która ma charakter podobny do twojego.
Jak na razie mam tylko jedną, Miyuki, no i właściwie ma podobny charakter do mojego. Po części, oczywiście.

Przepraszam, że nie ma zdjęć, tylko linki, ale blogger nie chce dziś ze mną współpracować i wstawiać zdjęć się nie da.

P.S. Prawie zapomniałam o tym powiedzieć, ale jedzie do mnie nowa lokatorka :D Dzisiaj została wysłana z Włoch, liczę na to, że niedługo będzie u mnie. Jak już wcześniej bywało, nie była umieszczona na mojej wishliście, która właściwie mogłaby być "listą lalek, których nie kupię, bo znajdę inne". No, ale nieważne. Tak czy inaczej cieszę się bardzo. Tym bardziej, że jest już zobitsowana, co oszczędzi mi roboty i pieniędzy :]

Do zobaczenia!

sobota, 21 stycznia 2012

Kompletnie nie na temat - ale ważne

Dzisiaj zupełnie odchodzę od tematu lalkowego, ale kiedy widzę, co się kroi, to mnie szlag jasny trafia i muszę to napisać. O co chodzi? O ACTA. Niech się ze mną nie zgadza kto tam chce, ale tych, którzy są tego pomysłodawcami, to należy powiesić nie powiem gdzie i nie powiem za co. Ja rozumiem, chcą ograniczać piractwo i tak dalej, ale do jasnej anielki, to ogranicza nasze prawa! Dla tych, którzy nie wiedzą, o co chodzi w całej sprawie (a mam nadzieję, że takich nie ma), oto artykuł.
To, co już się dzieje i co stanie się po ewentualnym podpisaniu tego porozumienia, to burza, jakiej dawno w polskim internecie nie było. Oczywiście, ze zakłada to, że porozumienie przejdzie w Parlamencie Europejskim. Jednakże, można choć próbować coś zrobić. Może się uda, może nie.
Jeszcze jednym was pomęczę: petycją. Oczywiście, nie zmuszam, nawet nie namawiam, do podpisania. Po prostu daję link.
Niby to nie miejsce na takie artykuły, ale chcę to tutaj pokazać, bo może znajdzie się ktoś, kto to popiera, albo ktoś się o tym dowie.