czwartek, 9 sierpnia 2012

Meet Oliwski cz.1

No, to pierwszy meet, a właściwie minimeet zaliczony. I trzeba to koniecznie powtórzyć :D Oby nie lało następnym razem, bo może nie być takiego dobrego miejsca do ucieczki. Stwierdzam, że najlepiej na tym spotkaniu miał Alex, spotkał się z uwielbieniem w zasadzie w plastikowej i ludzkiej społeczności ;)
I nie mam pojęcia, co tu jeszcze konstruktywnego napisać. Mam nadzieję, że jakąś obszerniejszą relację będziecie mogli przeczytać u Telli, Pasteli i Kimiko.

Miyuki, której włosy atakowały wszystko i wszystkich (tak latały, że były na lalkach na samym końcu).


Fryzura zaraz po wstaniu z łóżka ;).
Misiowa czapka robiła furorę ^^.





Zamiana wigami - w większości przypadków katastrofa ;p.
Ładnemu we wszystkim ładnie - nawet bez włosów w czapce.
Próbowałyśmy "sparować" Alexa z którąś Dal. Jak widać lalki mają własne rozumy - Zumi wygląda jakby chciała uciekać, a Ruby jest całkiem zadowolona.



I think I'm falling for you... *

Spam Lizbelowy z domieszką Alexa. Naprawdę, Ruby zawładnęła mną na tym meecie. Nie mogę od niej oczu oderwać.
Na dzisiaj koniec, jutro pojawią się zdjęcia bardziej "nieoficjalne" ;).

Do zobaczenia!
* Tekst z tej piosenki ^^

3 komentarze:

  1. Śliczne zdjęcia i ciekawy tekst (choć jest go niewiele) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ładne zdjęcia. widzę, żę ogólnie było fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń