A wracając do poszukiwań:
Zielona, świeża trawa: Brak.
Nowe liście na drzewach: Brak
Zielone pędy wychodzące z ziemi: Brak.
No i gdzie ta wiosna? Tutaj raczej nie...
Może jeszcze za wcześnie? Jest ciepło, ale...
Jednak jest! O, tutaj:
Czyli jednak jakieś tam początki wiosny są :D. I jest (a przynajmniej było kilka godzin temu) ciepło. Żyć nie umierać. Moje dziewczyny potrzebują więcej wiosennej garderoby. Wreszcie muszę się za to zabrać.
A teraz zaczynam się chwalić ;)
Po pierwsze, doszły już wymienne łapki i nowe buty
A teraz zaczynam się chwalić ;)
Po pierwsze, doszły już wymienne łapki i nowe buty
A po drugie: Fleur ma nowe oczka ^^ Genialnie (moim zdaniem) wyglądają. Zakładanie ich było łatwe, zdejmowanie starych w sumie też, ale wystraszyłam się przy wyjmowaniu mechanizmu ocznego, bo wyleciały z niego sprężynki, dzięki którym zamyka oczy na stałe. Do tej pory rozkładałam tylko jedną lalkę (Miyuki), która oczu na stałe nie zamyka i trochę się wystraszyłam, że coś zniszczyłam/złamałam wyjmując mechanizm.
I na koniec coś, czym jestem zachwycona. Książeczki, gazety, portfeliki i długopisy od ozuszki.
Po prostu genialne *.* Prze, prze świetne. Zupełnie małe i w najmniejszych detalach dopracowane. I w książkach tekst, i obrazki i wszystko *___*
Do zobaczenia!